Romain Faubert przychodzi do lekarza często. Zdecydowanie zbyt często. Jest zdrów jak ryba. Problem w tym, że nie chce w to uwierzyć. Gorzej: jest przekonany, że jego organizm jest kłębowiskiem bakterii, wirusów i wszelkiego rodzaju chorób. Byłby to jego prywatny kłopot, gdyby nie fakt, że swoją manią rujnuje życie jedynego przyjaciela – doktora Zvenki. film.wp.pl
wiecej
wiecej
{ 0 komentarze... » "Przychodzi facet do lekarza": Przedpremierowe pokazy read them below or add one }
Prześlij komentarz