Ulubiony reżyser wszystkich 13-latków powraca i bawi się wybornie w swojej wielkiej filmowej piaskownicy. Ciężko było oczekiwać by czwarta już część sagi o wielkich gadających robotach z kosmosu, które potrafią się „składać” w pojazdy, wnosiła jakikolwiek powiew świeżości i rewolucjonizowała współczesną kinematografię, ale na tych, którzy znają poprzednie odsłony serii niestety nie czeka nic nowego. Pomimo tego, że mamy do czynienia z widowiskiem o ogromnym rozmachu i z potężną ilością fajerwerków, eksplozji, akcji oraz efektów specjalnych to „Transformers: Wiek zagłady” zawodzi i męczy, w dużej mierze przez to, że jest niemiłosiernie długi... film.wp.pl
wiecej
wiecej
{ 0 komentarze... » "Transformers: Wiek Zagłady": Burdel na kółkach read them below or add one }
Prześlij komentarz